Black Friday, czyli Czarny Piątek, to dzień masowych zakupów i promocji przypadający w piątek po amerykańskim Święcie Dziękczynienia. Dziś kojarzy się z rabatami i dobrym humorem, choć jego historia wcale nie była kolorowa. Słowo „czarny” przy dniu tygodnia zwykle oznaczało przecież coś naprawdę złego. Poniżej znajdziesz odpowiedzi na pytania o to, skąd wziął się Black Friday, jak zmienił marketing i jak biuro nieruchomości może wykorzystać jego popularność.
Table of content
- Skąd się wziął Black Friday?
- Dlaczego Czarny Piątek kojarzył się źle w Filadelfii?
- Jak marketing zmienił znaczenie Black Friday?
- Czym są Black Weekend, Black Week i czarny miesiąc?
- Jak bardzo Black Friday zwiększa sprzedaż?
- Czym jest Cyber Monday?
- Czy Black Friday sprawdzi się w branży nieruchomości?
- Co zyskuje biuro nieruchomości na akcji Black Friday?
Skąd się wziął Black Friday?
Black Friday wziął się z amerykańskiej historii gospodarczej, a pierwsze użycie tej nazwy nie miało nic wspólnego ze świątecznymi zakupami. W 1869 roku w Stanach Zjednoczonych doszło do krachu na rynku złota. Gwałtownie spadające ceny szybko zubożyły wielu ludzi. Gospodarka USA wychodziła z kryzysu przez lata. Pierwotny Czarny Piątek był więc raczej złoty niż czarny.

To pierwsze określenie na wiele lat odeszło w zapomnienie. Bliżej współczesnego znaczenia są wydarzenia z 1939 roku, gdy USA próbowały wyjść z kolejnego Wielkiego Kryzysu. Ówczesny prezydent Roosevelt chciał zwiększyć dochody gospodarki, wydłużając okres zakupów po Święcie Dziękczynienia. Pomysł zakładał cały tydzień, w którym Amerykanie wydawaliby pieniądze. Plan się nie udał, bo wybuchła wojna. To ona rozpędziła gospodarkę rodzącego się imperium zza oceanu znacznie mocniej niż zakupy.

Dlaczego Czarny Piątek kojarzył się źle w Filadelfii?
Czarny Piątek kojarzył się źle w Filadelfii, bo oznaczał korki, tłok na ulicach i nawał pracy. Tak nazwała go filadelfijska policja drogowa w latach pięćdziesiątych lub sześćdziesiątych XX wieku. To właśnie tu leżą faktyczne korzenie Black Friday. Zakorkowany piątek przypadał bowiem po Dniu Dziękczynienia, czyli święcie o dużym znaczeniu w USA. Dla policjantów był udręką, bo musieli rozwiązywać wiele problemów naraz.
Ten dzień męczył także właścicieli sklepów w największym mieście Pensylwanii. Klienci masowo ruszali na zakupy, a pracownicy handlu brali zwolnienia lekarskie. W ten sposób przedłużali sobie weekend po Święcie Dziękczynienia. Zjawisko opisał w 1951 roku autor artykułu w Factory Management and Maintenance:
„Piątkowa gorączka po Święcie Dziękczynienia jest chorobą, która w swoich skutkach ustępuje jedynie dżumie. Przynajmniej takie jest odczucie tych, którzy chcą sprzedawać, kiedy nadchodzi Czarny Piątek. Sklep może być w połowie pusty, ale każdy nieobecny pracownik jest chory – i może to udowodnić.”
Jak marketing zmienił znaczenie Black Friday?
Marketing zmienił znaczenie Black Friday z dnia korków i kolejek w rodzinne święto zakupów. W latach pięćdziesiątych dzień po Święcie Dziękczynienia budził złe skojarzenia: korki, kolejki i problemy z obsługą klienta. Właściciele sklepów notowali jednak wtedy ogromne zyski. Nie dziwi więc, że amerykańscy specjaliści od marketingu postanowili zmienić wizerunek Czarnego Piątku.
PR-owcy z Filadelfii długo szukali nowej nazwy. Próbowali z określeniem Big Friday, czyli Wielki Piątek, które miało podnieść prestiż rodzinnej zabawy zakupowej. Nazwa się nie przyjęła i zwyciężyło pierwotne określenie. Black Friday nabrał za to nowego znaczenia, a od 1961 roku rodzinne wycieczki do domów towarowych stały się stałym elementem weekendu po Święcie Dziękczynienia. Filadelfijska policja rzetelnie zorganizowała ruch, zbudowano nowe parkingi, a zyski sprzedawców rosły z roku na rok.
Czym są Black Weekend, Black Week i czarny miesiąc?
Black Weekend, Black Week i czarny miesiąc to rozszerzenia Black Friday z jednego dnia na dłuższy okres promocji. Kto chce zwiększać zysk, musi stale podbijać stawkę i angażować klientów nowością. Dotyczy to nie tylko produktów, ale też wydarzeń, które w nowym opakowaniu napędzają sprzedaż. Z biegiem lat marketingowcy podsycali gorączkę zakupową, rozciągając święto na weekend, tydzień, a nawet cały miesiąc.
Najlepsze promocje wciąż przypadają klasycznie na piątek. Dłuższy okres akcji istotnie zwiększa jednak obroty firm. Miesiąc niższych cen sprawia, że firmy biorące udział w akcji notują wtedy największe zyski w roku.
Jak bardzo Black Friday zwiększa sprzedaż?
Black Friday zwiększa sprzedaż na tyle, że stał się przedświątecznym silnikiem sprzedażowym większości branż. Najlepiej widać to na przykładzie Stanów Zjednoczonych. Skalę wzrostu można jednak odnieść praktycznie do każdego kraju, w którym Czarny Piątek istnieje. Zestawienie poniżej pokazuje, jak rosła sprzedaż w tym dniu.

Czym jest Cyber Monday?
Cyber Monday, czyli Cyfrowy Poniedziałek, to termin marketingowy oznaczający wydarzenie zakupowe w poniedziałek po Czarnym Piątku. Dotyczy wyłącznie sklepów internetowych i firm sprzedających usługi online. Funkcjonuje od 2005 roku. Powstał po to, by przenieść czarnopiątkowe zwyczaje do internetu i tam również zwiększyć sprzedaż.
Wcześniej sam Black Friday przeniósł się do sieci wraz z rozwojem handlu internetowego. Łatwość zakupów online i niższe koszty e-commerce w porównaniu z klasycznymi sklepami mocno podbiły piątkową sprzedaż. Cyber Monday przedłuża ten zakupowy szał. Daje szansę na wyższe obroty zarówno dużym, jak i mniejszym sklepom internetowym.
Czy Black Friday sprawdzi się w branży nieruchomości?
Black Friday może sprawdzić się w branży nieruchomości, choć święto zakupów nie kojarzy się z tym rynkiem. W marketingu działa jednak zasada, że jeśli coś przynosi efekty, wolno to wykorzystać. W 2021 roku rynek mieszkaniowy w Polsce charakteryzował się dużym popytem i wysokimi cenami. Klienci często szukali więc okazji cenowych.
Rabaty i promocje łatwiej stosują deweloperzy sprzedający własne inwestycje. Biuro nieruchomości także może jednak przygotować specjalną ofertę. Tego dnia zaproponujesz na przykład darmowe sprawdzenie nieruchomości przed zakupem albo kontakt z doradcą kredytowym. Nawet jeśli na co dzień robisz to bezpłatnie w ramach obsługi transakcji, akcja wokół tego dnia podłączy Twoje biuro pod zakupowy szał i najgorętszy hashtag #BlackFriday.
Co zyskuje biuro nieruchomości na akcji Black Friday?
Biuro nieruchomości zyskuje na akcji Black Friday nie tylko sprzedaż, ale też sporą liczbę leadów. Nowe kontakty zapiszesz od razu w ASARI CRM, czyli systemie do zarządzania biurem nieruchomości. Taka forma promocji nie była w Polsce popularna w tej branży. Przebicie się do klienta jest więc o wiele łatwiejsze.
Dodatkowym atutem może być promocja dla osób sprzedających nieruchomości. Ogłaszając specjalną ofertę dla tych, którzy podpiszą umowę pośrednictwa z Twoim biurem, przyciągniesz nowe szanse sprzedaży. Obniżka może dotyczyć na przykład home stagingu albo sesji fotograficznej. Wystarczy dobrze wybrać elementy oferty. Klient widzący napis Black Friday wie przecież, że warto się z nią zapoznać.
